Duchy często dawały o sobie znać i błagały o pomoc, która wcale nie
przychodziła. Snuły się bez celu po drugiej stronie, zawieszone między
światem żywych i umarłych. Spędzały każde wolne chwile na obserwowaniu
swoich bliskich, którzy żyli dalej bez nich. Tym sposobem sekundy
zmieniały się w minuty, a godziny w dni. Aż w końcu czas przestał mieć
dla nich znaczenie.
I kiedy w końcu dusze
znalazły sposób, aby odejść w spokoju i wyrwać się z tej męki, Soraya
Johnson nie była pozytywnie nastawiona na pomoc zmarłym. Zwłaszcza,
kiedy sama śmierć miała ją na oku i jasno dała do zrozumienia, że nie
powinna ingerować w prawa nadnaturalne.
Niestety, Soraya miała to do siebie, że nie lubiła, kiedy jej rozkazywano.
Data dnia stworzenia opowiadania: 31 października 2015 rok.
Stan opowiadania: pisany / zawieszony / zakończony.
Przewidywana ilość rozdziałów: prolog, 29 rozdziałów, epilog.
Hasztagi: #duchy #kostucha #ghosttown #mrocznykosiarz #akademiaxanville
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz